Jump to content
Hermes

1050 zgasł podczas jazdy. Po odpaleniu też gaśnie

Recommended Posts

Opisze moje przygody z pomarańczą jakie mam w chwili obecnej.

20.05.2018 moto zawiozłem na standardowy serwis "coroczny". Odebrałem kilka dni później. Kolejnego weekendu z Żona pojechaliśmy w "świat".

Około 150km od serwisu moto zgasło podczas jazdy. Dobrze, że na spokojnie pyrkaliśmy, bo nie chcę myśleć co by było gdyby taka sytuacja miała miejsce podczas wyprzedzania... Na poboczu odpalam moto, ale po kilku sekundach obroty spadają falując jak fale dunaju i moto znów gaśnie... Szybko dzwonię pod Assistance KTMa i po 2 godzinach jedziemy na lewecie do Krakowa (serwis Zakliki)... Zagotowało się we mnie dosyć mocno, bo za miesiąc atakujemy Korsyke na moto... Sytuacja miała miejsce 28.04.2018.

20180430233350ceecac83a52bdaf35eb63b347f

Po kilku dniach dzwoni do mnie Pan Marek, mechanik, że wszystko jest ok. Diagnostyka przebiegła bez problemu. Nie ma jednoznacznej przyczyny co poszło nie tak... Ja robie wielkie oczy WTF, nowe moto, gaśnie bez powodu i nie wiadomo co jest przyczyną. Pan Marek podejrzewa, że mógł być jakiś zanik napięcia na czujniku i sie sypnęło...

No nic, 7.05.2018, jadę odebrać moto. Pytam Pana Marka co i jak, a on spokojnie, trzeba jeździć, no to jade... Po 3km od serwisu powtórka z rozrywki... Moto w trakcie jazdy gaśnie. Identyczny objaw - filmik jak moto gaśnie: https://www.dropbox.com/s/3xz1i6hkxvfb33w/VID_20180507_171027.mp4?dl=0 Dzwonie już bezpośrednio do Pana Marka poirytowany, że moto jest nienaprawione i czekam przy Opolskiej na transport do serwisu...

Dodam jeszcze, że najprawdopodobniej opisana przypadłość występuje jak silnik się zagrzeje.

Suma sumarum, w tym tygodniu mam nadzieje, że czegoś się dowiem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozmawiałem ze znajomym ze Śląska, polecał serwis KTM Eurorider w Katowicach. To na wypadek, gdyby Pan Marek nadal upierał się przy swoim...

Bieda z tymi serwisami KTM.

I teraz pytanie: czy bać się nowych kateemów? 

Edited by umiar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po gwarancji sam będę sobie moto serwisował, a na jakieś grubsze rzeczy wydaje mi się, że lepiej do Austrii pocisnąć.

37 minut temu, umiar napisał:

I teraz pytanie: czy bać się nowych kateemów? 

Dobry pytanie, ale długiej lekturze zagranicznych for to chyba u mnie jakiś trafny model sie trafił :P

PS, byleś juz na jeździe testówką?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wywala żadnego błędu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ani errora ani warninga. Diagnostyka pod PC też nic nie wykazała

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zalałeś złej jakości paliwo i dupa.

Jest tez możliwy problem z tym, ze KTM usłyszał jak bardzo podoba ci się mój tiger i się obraził ;) ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry pytanie, ale długiej lekturze zagranicznych..
PS, byleś juz na jeździe testówką?


Też czytam te fora i rzeczywiście tragedii nie ma.
Rzeczywiście bywają problemy z paliwem.
Ale to daje do myślenia jeśli chodzi o wyjazd na Bałkany lub wschód - tam paliwo nie zawsze jest takie miodzio!


W tym tygodniu prawdopodobnie pojadę na jazdę testową to opiszę wrażenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmmm, co do jakości paliwa -> tankuję tylko na Shell/Bp/CircleK

Rok temu objechaliśmy Bałkany, tankowaliśmy na stacjach gdzie gość musiał "korba kręcić" by leciało i wszystko było ok. A gorszych stacji niż tam chyba nigdzie osobiście nie widziałem :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo mimo wszystko to na tych naszych pięknych stacjach mamy w pl bardzo złej jakości paliwa. 

A jeśli chodzi o diagnozę twojego sprzętu to nie pozostaje nic jak test w trakcie pracy silnika z podłączonym kompem. Chwilowe błędy nie zapisują się w pamięci. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybym miał obstawiać, to raczej jakieś głupie błędy / niedopatrzenia w trakcie montowania motocykla z paczki. Coś tam niedokręcone, słabo wetknięte, niezresetowane, i z czasem wychodzi. Komp tego nie wykryje bo to nie usterka, którą w obsłudze przewidzieli inżynierowie z Austrii. A Pan Marek każe jeździć - może przy odrobinie szczęścia padnie w końcu coś konkretnego, to się wymieni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponoć "padła" pompa paliwa, że za male ciśnienie paliwa było...

Ciekawe czemu od razu tego nie zdiagnozowali, tylko drugi raz musiało się to wydarzyć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie. Czekam cały czas na telefon kiedy bedzie do odbioru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin,

w tym filmie gość mówi o dwóch akcjach serwisowych pomp paliwa w 1090R.

U nas nie wiem czy jakaś akcja była? No a w związku z tym co z pompami w 1050?

edit:

http://advrider.com/index.php?threads/fuel-pump-recall-1290r-anyone-else-get-a-call.1272978/

a tu link do akcji serwisowych, ale to pewnie znasz

https://www.ktm.com/service/safety/

 

Edited by umiar

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, dzięki za uwagę. Jak się odezwie Pan Marek to popytam.

Póki co ani słychu ani widu po jakiś informacjach...

Share this post


Link to post
Share on other sites

widzę że niestety nowe konstrukcje nacikane elektroniką i nie potrzebną elektryką dosięgają te same bolączki co auta,prowadząc parę lat warsztat niestety spotykałem się z takimi problemami i niestety są to ciężkie usterki do zdiagnozowania ale podstawy jakich się nauczyłem to

zimny chodzi ciepły zaczyna świrować

1.czujnik obrotu wału (HALL)

2.moduł zapłonowy (zimne luty raczej starość w nowszych konstrukcjach też się zdarzały)

3.masy ogólnie

4.pompa paliwa po nagrzaniu zaczynała świrować

5.sterowniki silnika(najczęściej europejczyki w japońcach w mojej karierze nie spotkałem uszkodzonego sterownika)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam jednak jestem raczej po stronie producenta a dużo winy widzę w serwisach. Trochę interesowałem się produkcją podzespołów (również z KTMa), badaniem ich jakości i odporności i wierzcie mi lub nie, ale producenci naprawdę cisną z tych podzespołów ile się da, żeby później wszystko grało. Oczywiście wszędzie trafiają się błędy i niedoróbki, masówka,  ale po to są serwisy - oni mają to wyłapywać. Pomyślcie sami: przecież motocykl to skończona liczba podzespołów, da się to ogarnąć, pewne symptomy można od razu powiązać z jakimś elementem - w przypadku Hermesa trzy niezależne osoby walnęły mi prosto w oczy "pompa paliwa" lub ogólnie "układ paliwowy". A jego moto trzeci raz w serwisie stoi...

nie wiem, nie znam się...No i zgadzam się z Andrzejem, tyle że tego postępu raczej nie zatrzymamy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowa pompa leży w serwisie. Pan Marek czeka na akceptacje gwarancji w Bratysławie. Moto powinno być gotowe w tym tygodniu!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.