Jump to content
Hermes

Kraina krętych dróg - Korsyka 2018

Recommended Posts

W podróż wybraliśmy się w dwa motocykle: my KTM 1050 Adventure i @masosz z Natalią na Suzuki DL 650 K4. Przed wyjazdem zarezerwowaliśmy nocleg na Korsyce w La Vallicella, a także kupiliśmy bilety na prom (w obie strony). @masosz z Natalią, nie mogli wziąć 2 tygodni wolnego, wobec czego ich wyjazd był krótszy. Z Krakowa wyruszyliśmy w piątek (15.06.2018) po pracy, chcąc dojechać do Wiednia na noc. Chcieliśmy jak najwcześniej rozpocząć naszą wyprawę.

20191210081130974100b29a98535b8225198b7c20191210081131873800ac43cb0ed8b9d021f39e201912100811327489005de5bfeadd13a3a8a327201912100811335856002af51c0b02271dba6b12

 

Prom z Livorno do miejscowości Bastia mieliśmy dopiero w poniedziałek, więc przez weekend pokręciliśmy się po Alpach. Zaliczyliśmy kilka pięknych przełęczy, a także Grossglockner - byłem tam pierwszy raz i bardzo mi się spodobało. Gorąco polecam. W sobotę zatrzymaliśmy się u Pani, która gościła nas w poprzednich latach w Alpach (https://allriders.pl/forum/topic/218-w%C5%82ochy/). Niestety ceny mocno poszły w górę i od osoby płaciliśmy 35E (nocleg + śniadanie).

20191210081142249000a90a6f719f74dffd62b820191210081142817900ce05754890f9ce00be4520191210081143290100bfc6b35f234eef5951e320191210081144096400891096c7a6331f4a53e720191210081144897400249533693cb35debd22a20191210081145600300c65167548e07ebdfae6c20191210081146470100c9efd3bb202a7c4df5d720191210081147426900e38d273b8425809c0437201912100811483286008068aa6c6e3a193f170020191210081149239400dd2041cee3b80e74a5ed201912100811501188001b5c8617a0467d7736632019121008115109790003d34a7281c2b50d6efb20191210081152022800a859fe0e28342f966c8820191210081152882100e6634a94df1241ce56922019121008115381160075c472f72f6c3b324ae72019121008115465540029168138388e43c8426c20191210081155171700650f02e31187b2d036d8201912100811560132007f5192ae2646a4b14daf20191210081156861400babd9260446cd5db671e20191210081157980600b6c4c2a87596c3829adc2019121008115885940022fc9aeaf6710185df532019121008115971130095f7ae78b6f0ec006e6920191210081200570300bd3dce049adc43861109201912100812015155002e428558ff7a9101251f201912100812023921004c4caaec9d585c0f68de2019121008120322840021531063a538154ac16920191210081204147100e68f75e071abd2ba354b

 

Zmierzając ku południu, w stronę Livorno, droga strasznie się dłużyła do tego stopnia, że na kilkadziesiąt kilometrów by nadrobić czasu wpadliśmy na autostradę. Tego dnia spaliśmy na campingu Mare e Sole (https://www.google.com/maps/place/Camping+Mare+e+Sole+bungalow/@43.5870647,10.2973984,17z/data=!4m5!3m4!1s0x12d5eacd0ed3b857:0x328bfa553affd477!8m2!3d43.5870647!4d10.2995874 - motocykl + namiot + dwie osoby 20E).

2019121008121180630032a7e0f972f829a2db0f2019121008121262060036304fffa408f1e7766720191210081213517000c8b9407cb8f9abc4852720191210081214131900ffb6f8fc55bb8b6d84532019121008121499160086255e1f8b2993b74de02019121008121566650099684019338a1c0e7483201912100812164263005da41bf28c6da93e3fc820191210081217252500b65e8023fcff95ea13f8201912100812182344006ae3bd18a43193214cee2019121008121906940086e224cd857a58d33e3420191210081219893000b25467ac64eaafe0d355201912100812207000000b1bd71144260cbe4a27201912100812215316004ee4bb46196aefec73d920191210081222440100dd32ab1713d4c80807c52019121008122326920030591ce6898a71630db7201912100812241249004811c55060e02efd5c5020191210081224999900ae4faa7dcab823ed47bc201912100812259283001e48e72270eabd50cf3b201912100812265284000c57f227fdff5b784eab20191210081227431600800a6f06d08c6a0ac1f120191210081228298100529d936dde146ec9af9b2019121008122905360092b2dbb729d7cfbebb6320191210081229942400da63871f5fd09f28cbae201912100812308255009fe359eb2cb43e7b9b57201912100812319171008ab4c3e8afcfe31468a620191210081232881000de00d4a37eb18d44f15e

 

Prom wypłynął o 12:15. Podróż do Bastii zajęła 4 godziny. Załadunek i wyładunek odbył się bez problemów. La Vallicella jest do godziny drogi od portu, także na popołudnie dodarliśmy do domku. 10 nocy kosztowało nas 600E.

20191210081244288400855991ef3995029c5a9020191210081245303300ad30cc05940c1c8069d7201912100812462268008aa68b9a5b1216074ec620191210081247306900798881e434db5a25428120191210081248289100a7aca783e5060a7ef34a20191210081249268400816533a7c19b2dbe42c6201912100812501063006b003857689805f0f34220191210081251015100048afb78e45a2535052d

 

Tego dnia wybraliśmy się na północną część Wyspy. Objechaliśmy "palucha", a także po drodze zaliczyliśmy pierwsze zanurzenie w Morzu Śródziemnym.

201912100838598811005a9dd56b3d6da422e88e201912100839009451006539df8a4edd4ed4ed3620191210083902017400f064a4775715b184484d201912100839030259004229e843925a17a5a64e20191210083904698000b5b2d7d67a5cb723dbd520191210083906765000689131a2ae847a1e9551201912100839088581008ecc8e546a5f655da1cd20191210083911551600dd434ad6e76f28f8155020191210083914203500eff2f2abe6bdf17b1440201912100839168770006bbe0957177893fd8c9420191210083919553300502dec7465890093e47220191210083922204800167bfcb940e29f38805620191210083924945900ddaedeaf2d3fdeba728220191210083927640900c92133277397227bccf7201912100839304215006aeef0788e389272b2912019121008393309020040459cecd8e33090db2020191210083935751200813ea004fbe2d02fe60f

 

Piątego dnia zaczęły się góry. Zaczęliśmy delikatnie, bo od Col de Bavella, po czym środkiem wyspy pięliśmy się do góry. Gwoździem programu była Gorges de la Restonica. JEDNYM SŁOWEM PETARDA!

20191210083951804900d169cfe5d84dc5c73b712019121008395272100033224eaedded797a095a201912100839534945003094877ac8d8b2df04682019121008395435340037fb5d9a64cbd5515f50201912100839552762005b0785b2d3f83d5e2a95201912100839558411003d358b825c4772c28a46201912100839567128008fa03ed3b22f42d6f80520191210083957603200ac85b28fd0d72eaa77fb20191210083958411500960d09ad5aa13d15a78a2019121008395934430078e256b797f6765a55a620191210084000258400bc58576d783adb35e6a320191210084001228700ba2a0e3d7193f83a547920191210084002188500a7926afe3288d2f12f4e2019121008400303760022112260713bc8a12f8320191210084004008900a5b52a9454b4fde50f182019121008400498870058f45b771030a801737c20191210084006120000b706b0a495aaf0a9b6b620191210084006654800dcbba60b72d88ca8c66720191210084007482300968a00862a2370a2c081201912100840084306003d298ece765e3429630c20191210084009357800e4c5d7a8669279f0898920191210084010265300d0c53e5f1381b3a6c64220191210084011098000a5037e7e639edf51a7a820191210084011925000746d860fc9c0a64bbaa120191210084012771300cae6704f6ec4605ba86720191210084013676500dde7fba6dcf0bfce3b272019121008401457220068f67f2b9279da53eb3920191210084015371600dff7f307b89f58135f7c20191210084016308000267e2c90a5301857decd201912100840172501002170a39c262137e06b6d201912100840182606006bfcbbedcbbd9f7029402019121008401934860053e45508166f3774386d20191210084020281200fc96a62e8e5c674fb11120191210084021205700c7848cc434955e742ff6201912100840221835000f9f62abd2c06ae20c1c201912100840230531006463bb1a202e16d90943201912100840239486007c73a51f6a0b87040549201912100840249435002bbb036cd8aa6a09b19f201912100840259980000d49f1584a0480e3519b20191210084027036900a9e01a40238e3e37390d20191210084028054700f7cd2fe5aa2680d2d86920191210084029050600999d19beea13319b7b7e20191210084030058600f034f7803c2de8d0ae2620191210084031259000d655f6481954f4403cc420191210084032138900de548ee1880ef3f91409201912100840331207009efaab5cd8e63417a47f2019121008403411190052c69e301a981f225b32201912100840350815000bbd3c466209be26a5e42019121008403601390048731f30c9484723390320191210084036920900c080e9084afb3954746520191210084037844800c21ed5d4ffd2ae38ad01201912100840387229006dd00410a16e77190d3b

 

Plażing! Wymęczony przez dziewczyny odpoczynek. Wybieramy Ostriconi beach.

2019121008405147840098c2ea91a3f332b468d32019121008405246440093cd09e6e7a10596ee2720191210084053403000696c6b6b46bcfa43152e2019121008405432520086f943fb326e03a8622220191210084055366100e55d5489bb600d38e0a3201912100840562251006a1e964de89a87ce59b120191210084057114200b3aa45f01eb406afbbec20191210084058118500d6bcda26b8cf039188f520191210084059084200f62bd23f21d760ff6b3220191210084100555100fb13720cd4711b6df883201912100841014888004f07badf1229c910b55420191210084102450500f050632876030d71d73020191210084103587200f694531ac4a1c8a67367

 

Kierunek Bonifacio. Piękne białe klify niczym White Cliffs of Dover. Cudowne widoki i mnóstwo turystów. Szybko zwiedzamy i jedziemy w stronę najbliższej plaży, by choć na chwilę się schłodzić.

20191210084129190900c68409bd4f27f05d63aa20191210084130275000804b68c7e8d76bf4c361201912100841312803006031fe745db0213c2d82201912100841323410001e010b2e2e424870239b20191210084133308600864faa1cd2af7535545220191210084134179200b058f311b5876a2ac47d201912100841350596001cb7edbc4030b51713bc201912100841359909009be6b0794974979d67a12019121008413694600041a2f1569deea209501820191210084137887300584aeca1cba2e1d9cffc20191210084138784100900ec0fd51f55c1ad84f

 

Tego dnia żegnamy @masosz i Natalie. Kończy im się urlop i muszą wracać. My postanawiamy pokręcić się po okolicy, zmierzając w stronę Gorges de l'Asco. Wąska, kręta droga, ciągnąca się wzdłuż doliny. Powtórzę się, JEDNYM SŁOWEM PETARDA! Następnie lokalnymi drogami, na azymut jedziemy w stronę Losari, gdzie rozłożeni na plaży, czekamy na zachód słońca.

20191210084154042100894ff7fd13a82065b55720191210084155023200f3cb88960cce1163b0092019121008415629890082d334829e9e76fdb1742019121008415713210046583028444e156ee53020191210084158073000fbd6c963f580a2339c0b2019121008415899460094926c57ba12dabd123820191210084159886300fea0697c4c82f4ee7026201912100842007631000d748cf10ad43bd19a1f2019121008420186390026993adebdf4caa03b6a201912100842029637006938bdf7583f012a42c820191210084204047700b6c3dda7317245c0e59c201912100842055352007c87479f349e84abf8d720191210084206333300d985dbda251c0d4f7efc20191210084207169500cb02b6b8478afa4ba3b520191210084208266300bcf3e28e26756ab7076020191210084209103000dd09323e620035b4b8a0201912100842099622002c20fdd2c76293c0c65c20191210084210941500da070ecf9b2dff6493cb20191210084211900300f82f7a94e23c304dc764201912100842128163008d89fb0f3e28ce32892e20191210084213673700714096eddbf3f8682cc22019121008421453220003c482c9f679f80be9982019121008421551960011882aab4c49b2844c0120191210084216430200d8cd06d97847c2627add20191210084217349600953df240b0be51dbea2820191210084218593500f0d9de1158e269371615

 

I tak oto nastał czas na odpoczynek. Pakujemy sprzęt plażowy i jedziemy na północ, przed siebie, w poszukiwaniu miejsca na wypoczynek.

201912100842428771005727a91b35b9f8e46d9b20191210084243742200e1c1d204fc7bf72e92de2019121008424184150008f65220c634ef9334a820191210084244615300c6ea65eac905786d74b82019121008424556620088f626b15d48ffc4ec8520191210084246389200b4e39dc7afe651945bea20191210084247208500d64f807ad54e82d3dcb820191210084248097800c9aa1d02d6bf7773159c20191210084248891900dd94cfd14eb59c95cee8201912100842498500000e2c9fa5cd4e21440e33201912100842507226008b11cf58bf0c5b2c63b1

 

Tego dnia atakujemy drogę D71 i jedziemy na północ w stronę Ostri.

20191210084312312300d0e501705393e6d8c88920191210084313223200844d43b33bf7c7cf3a6920191210084314012400ffb8cf9f3a2b6844790420191210084314977700b4882564bafc5896d4d920191210084315877700522e86e1db46a1ab7d7f20191210084316819400348eb38f8d11f0ab2c8d201912100843177561008fc9dfb3493f6df5e33720191210084318638600e93186c40df706d25e5820191210084319528700cf8989fab68c301a9fd6201912100843115177003a0335ddaad69cd2ac36

 

Nadszedł czas na zachodnią część wyspy. Jedziemy w stronę Ajaccio. Kręcimy się po okolicy i jedziemy zachodnim wybrzeżem do Calvi. Powoli zaczynam mieć "dość" zakrętów... PETARDA

20191210084332467300bc64cedf50134a1d09a420191210084333287400538bbd29f5bc9b447c8320191210084334164000705ae91727689db4cda4201912100843349950002b72517caa891627e1e2201912100843358869000fcdb1e56d6e70984562201912100843367932004ef272fee1fc85a101df20191210084337611300cab9445d06204fd4f9e12019121008433841920061b834b675ac753e9f892019121008433933690056860aa7e85d09083785201912100843403467002ed2b941f95afdfd40bc20191210084341238700b768305d4fa3b0baf16420191210084342109500736a297c64463f0f656f2019121008434306810056f8bc7843e6739e88aa2019121008434396020048a594a7e14a8cd2fb47201912100843449612006bc4c4a2cfb9b5b17c4a201912100843458245008bc6eca6e4d941329593201912100843466936008a79d01c5a44578c31cf201912100843476292001dabae638899ff1ef38420191210084348509500c8a9aa0bdaa2650b2e61201912100843494351009a6f73dd5c39694e34582019121008435036380015e041bed20985bd2e46201912100843511951002f27ca48550204575a24

 

Dnia wczorajszego, Aga znalazła po drodze piękną plażę, na zachodniej części wyspy. Jedziemy ponownie za zachód! Wybrałem piękną drogę D84, która do tej pory śni mi się po nocach. CUDO!

20191210084920588100c5c4659bce76ed45477820191210084921536200b6ddc324a3122935d13320191210084922386400daddb006a2ec796294b520191210084923386700900abda53960a849d7db20191210084924224400317eb906a60f99cae82420191210084925093700edba1148f867d6e99cb2201912100849260219006380d0f5323c44fbab8920191210084927139700bbdbf9a8e413bef9d87f

 

To już ostatni dzień na Korsyce. Pakujemy się i atakujemy Milan. Plan ambitny. Prom opuszcza Bastie o 11:00. W Genui jesteśmy po 18, a do Milanu jest kawał drogi. Na miejsce przybywamy około 23 - spanie znalezione na Air Bnb.

201912100849378794004d93a8d3f9b1c145bed0

 

Z samego rana wyruszamy na szybkie zwiedzanie Milanu. Maria - u której się zatrzymaliśmy, zanim nas wypuściła z mieszkania, pokazała na mapie co warto zobaczyć, gdzie warto wstąpić, a także, co nie jest warte naszej uwagi. Serdecznie dziękujemy i gorąco pozdrawiamy!! Po południu opuszczamy Milan i jedziemy na północ. Będąc w 2014 w alpach z Wujkiem (https://marcinsywala.pl/na-pohybel-przeleczom-czyli-alpy-i-dolomity-2014/) objechaliśmy jezioro Como - bardzo mi sie spodobało i zapragnąłem mojej Żonie je pokazać. Będąc już w połowie "wysokości" jeziora cały czas jechaliśmy drogą z dala od brzegu, a z Wujkiem byliśmy tuż obok. Postanawiam odbić w stronę akwenu wodnego. Jakie było moje zdziwienie, gdy droga w która skręciłem, zaczęła się zwężać, po czym asfalt zamienił się w schody... Nie będę opisywał co się wtedy stało, ale po godzinie sprowadzania motocykla po stopniach, cali spoceni i brudni, z pomocą spotkanych chłopaczków meldujemy się na dole (Gleby nie było :)) by kilkaset metrów dalej dojechać do drogi o której wcześniej pisałem... Zwieńczeniem tego dnia, pełnego wrażeń, był nocleg na campingu (Campeggio Acquafraggia) w towarzystwie wodospadu. Wspaniałe miejsce które było rekompensatą trudów dnia.

20191210084946053900d0d1ea8cc971fd79cf1f2019121008494697470011e197bf13e4c90047e42019121008494803020049b6e1c576cff96a9d7e20191210084948953600f6b0d22ba408cd6c1cd52019121008494995250048ea65ad1433198221b120191210084950865900518bb6b6ef96bd3a4fa92019121008495185230071dd794f63ea66eb4f2f201912100849528722002b0e8f917581252ebf7d201912100849538831006184ad24dd447926fe592019121008495477610066a9e9445e5d4c72cf5b20191210084955698600e780ece1f062ae9b69972019121008495678390051fa21f18b3c6933710b201912100849577362004f80206f7345fe09bc0e201912100849586132008f62f0050979be23cfe920191210084959614900ca4447a0647d5f1192dc

 

Wstaliśmy wcześnie, ponieważ wiele kilometrów jest przed nami. Wybieram drogę przez Szwajcarię, zaliczając przy okazji przełęcze i piękne jeziora. Trasa nr 3 cudowna. Późno w nocy dojeżdżamy do mojej Babci w okolicy Węgierskiej Górki.

20191210085012191200f97c638ac91c9464201f20191210085013096200b77683043d3b412e899e20191210085013913900078947cc2ed9a74e0ffc201912100850149640007f38a4e4491128357f8920191210085015732400f4482c3199ead8a3e7b520191210085016614200fd3524f8ad5b462b892320191210085017564300685495feefdfba652e5720191210085018520300b8866dd237596f02f5ab20191210085019368900d756502846887366a1df20191210085020272100b1688cf5250ce237a3eb20191210085021109300b663244557704516276d2019121008502211990075cdc4d70dbe714715c4201912100850230320006a8a97fe8f332e5010e6

 

To już ostatni dzień naszego wyjazdu. Spędzamy go razem z rodziną by po południu wrócić do Krakowa.

201912100850365368001905df3c03bc27465c6a20191210085037359600e012e754007f349130d3201912100957379202003f75fc4506a59e53ae1a20191210095738775600ed2b3094f52af32ff387

 

Na Korsyce zrobiliśmy ponad 3000km.


Zestawienie tras, które wywarły na mnie największe wrażenie:

  • D81-D80 (St. Florent - Erbalunga) 4+
  • D268 - D420 (Solenzara - Aullène) 5+
  • D420 (Petreto-Bicchisano - Aullène) 4+
  • D69 (Aullène - Vivario) 5
  • D623 (Gorges de la Restonica) 6
  • D363 +4
  • D963 4
  • D71 - D151 (Belgodère - Fagotta) 4+
  • N196 (Bonifacio - Sartène) 4
  • D47 - D147 (Gorges de l'Asco) 6
  • D81 (St. Florent - Bastia) 4+
  • D31 (Bastia - Miomo) 4
  • D71 (Pruneta - Ponte Leccia) 5
  • D62 - D82 (Casatorra - St. Florent) 4
  • D111 4
  • D81 4+
  • D70 (Nesa - Cristinacce) 5+
  • D84 5+

Opłaty:

  •  Związane z transportem:
    • Grossglockner: 26E
    • prom: 52,50E (Livorno - Bastia) + 66,76E (Bastia - Genua) = 119,26E
    • winiety: 2x 5,20E (Austria) = 10,40E
    • autostrada: (Włochy) 6E
    • Razem: 161,66E (695,14zł)
  • Związane ze spaniem:
    • Corvara: 70E (1 noc)
    • Camping Mare e Sole: 20E (1 noc)
    • La Vallicella: 600E (10 nocy)
    • Mediolan: 40E (2 noce)
    • Camping Acquafraggia 24E (1 noc)
    • Razem: 754E (3242,20zł)
  • paliwowe:
    • 322,751 litrów za 2110,22zł

 

Podsumowanie w liczbach:

  • wyprawa trwała 17 dni
  • wypaliłem 322,751 litrów paliwa
  • na paliwo wydałem 2110,22zł
  • przejechałem 6009 km
  • koszt całej wyprawy wyniósł 1752E (7533,60 zł), na osobę 876E (3766,80 zł)

   

* kurs euro obrałem 4,3

 

Dziękuję Żono, za wspaniały czas, że byłaś dzielna i nie narzekałaś na trudy podróży!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za relację, jak zwykle świetny wyjazd, pozazdrościć! Korsyka jest wysoko na mojej liście życzeń, może się doczeka. Tylko z plażami coś nie tak, nie widzę tłumów ani parawanów, jakiś retusz był? 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gorąco polecam.

Plaże zasadniczo były puste - taki czas, jeszcze "przed" sezonowy. I temperatury nie dawało mocno w kość 😛

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna relacja. A co było w tym roku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.