Z bielizny termoaktywnej polecam produkty firmy Brubeck.
Odzież motocyklowa koniecznie z membraną: Gore-tex lub Sympatex.
Jak bardzo pada to przywdziewam strój przeciwdeszczowy (z Lidla?), a jeśli nie to nie.
Mi osobiście najbardziej marzną dłonie, wobec czego grzane manetki obowiązkowo.
W tym roku jeździłem przy temp +/- 5*C. W moim wypadku termoaktywna bielizna pod ciuchami w zupełności wystarcza. Do tej pory najbardziej cierpiały dłonie, ale wierzę, że ten problem jest już za mną!