Jump to content

Forums

  1. Tablica ogłoszeń

    1. Zasady serwisu i ważne informacje

      Nieważne czy czytałeś i tak Cię to obowiązuje!

      4
      posts
    2. Imprezy forumowe, zloty, akcje charytatywne, eventy

      Dzieje się coś? Tu się wszystkiego dowiesz!

      1195
      posts
  2. Podróże, te małe i duże

    1. Relacje z podróży

      O naszych wyprawach, przygodach i perypetiach

      673
      posts
    2. Propozycje wyjazdów

      Chcesz coś zorganizować? Napisz tu!

      246
      posts
    3. Informacje dla podróżujących

      Co warto zobaczyć? Gdzie? I jak?

      200
      posts
    4. Baza noclegowa

      Czyli gdzie można się zatrzymać.

      14
      posts
  3. Motocyklowo

    1. BMW

      6
      posts
    2. 97
      posts
    3. 3
      posts
    4. KTM

      Siła poma

      74
      posts
    5. 260
      posts
    6. 25
      posts
    7. 7
      posts
    8. 24
      posts
    9. 499
      posts
    10. Akcesoria i części

      O dodatkach i częściach do naszych maszyn

      681
      posts
    11. Zrób to sam

      Czyli DIY w naszym wykonaniu!

      106
      posts
    12. GPS'y

      Nie ważne którędy, byle do celu

      112
      posts
    13. Przy kieliszku

      Kiedy się nie jeździ

      639
      posts
  4. Hyde Park

    1. Powitalnia

      Jesteś nowy? Przywitaj się!

      701
      posts
    2. Spotkajmy się, polatajmy

      Spędźmy miło czas, nabijając kilometry!

      224
      posts
    3. Off topic

      O wszystkim i o niczym!

      1516
      posts
    4. Zbiorowe zamówienia

      Razem taniej i raźniej

      • No posts here yet
    5. Kosz

      Śmietnik

      41
      posts
  5. Giełda

    1. Motocykl z ogłoszenia - pomoc

      Pytania, oceny, porady itp.

      26
      posts
    2. Kupię

      Ogłoszenia kupna

      28
      posts
    3. Sprzedam

      Ogłoszenia sprzedaży

      168
      posts
    4. Baza rzemieślników

      Oferty naszych użytkowników

      32
      posts
  •  

    Hi!

    Welcome on out forum!

  • Najnowsze posty

    • Świetna relacja, zachęca do odwiedzenia tamtych rejonów. Dziękuję.
    • Witajcie, Już po raz XI ulicami Warszawy przejedzie parada motocyklowych Mikołajów. Impreza ma na celu organizację pomocy rzeczowej dla dzieci z domów dziecka oraz wsparcie samych placówek Tradycyjnie spotkamy się pod PGE Narodowy, a następnie ruszymy na plac Zamkowy. Na starówce konkursy z nagrodami. Wytypujemy NajMotocykl, NajMikołajkę i NajMikołaja. Przewidziano cenne nagrody, ufundowane przez sponsorów: Garmin, MiO i innych. Podopiecznych będzie można wesprzeć datkami do puszek. Dla ofiarodawców przewidziano pamiątkowe gadżety. Cel akcji MotoMikołajki.pl jest konsekwentnie realizowany od kilku lat. Łącznie przekazaliśmy kwotę ponad 200 000 złotych, a udało nam się to dzięki wsparciu motocyklistów i sponsorów. Zapraszamy w najbliższą sobotę, 7 grudnia 2019 o 10:00. Więcej szczegółów: https://www.facebook.com/events/434960780732850/ http://motomikolajki.pl/
    • Piękny wyjazd, dzięki za relację! My planujemy tamte rejony w lipcu przyszłego roku, trochę mnie zniechęca ta pogoda ale za to białe noce kuszą
    • 23.08.2019 – Wyjazd przed 9. Klucz zostawiam w umówionym miejscu i jadę w kierunku Sztokholmu. Dzień nudny.   Po jakimś czasie zaczyna padać, po południu odpuszcza i wychodzi słońce. Dojeżdżam do kempingu: https://goo.gl/maps/Wv5XT49zZgLmGJBM9 . Niestety nikogo nie ma. W budynku za przeszklonymi drzwiami jest tylko psisko. Nie bardzo mam ochotę jechać dalej więc czekam cierpliwie i po chwili wracają właściciele. Dzisiaj śpię w namiocie. Ostatnia moja noc w Skandynawii podczas wyjazdu. Po kolacji chwilę czytam. Książka mi się kończy i wygląda na to, że na promie ją skończę. Na kempingu jest kilka kamperów z Niemiec, dwa domki zasiedlone. Ogólnie pusto. Przed snem uczę się przejazdu przez Sztokholm z googla. Komarów już niewiele.   24.08.2019 – Ostatni skandynawski dzień. Ruszam dosyć późno bo ok 10. Mam spory zapas czasu na który zapracowałem przez najbliższe dni.   Ruch drogowy w miarę dojazdu do Stolicy jest coraz większy. Mam wrażenie, że Szwedzi jeżdżą znacznie szybciej niż Norwegowie. Sztokholm przejeżdżam nawet sprawnie. Po jakimś czasie pojawiają się drogowskazy na Nynasham i nie mam większych problemów z trafieniem. Za Sztokholmem mijam wypadek. Cała nawierzchnia z oleju napędowego. Wygląda że nic drastycznego się nie stało ludziom. Pewnie za chwilę zamkną ruch. Do Nynasham docieram trochę przed czasem. Robię zakupy w Lidlu i pierwszy raz zabieram ze sobą kask. Zawsze podczas wyjazdu poza Polską  zostawiałem go na motocyklu. Na parkingu sporo polskich samochodów. W Lidlu obsługa ciemnoskóra, na ulicach niewielu Szwedów. Wcinam bułkę i jadę do portu.   Odbieram bilety na prom. W kasie polska obsługa i dociera do mnie że na żywo po polsku nie rozmawiałem przez prawie dwa tygodnie. Dzisiaj od rana jadę bez membrany, wywietrzniki odpięte. Pierwszy dzień kiedy w ogóle nie padało. Jest ciepło, a w zasadzie gorąco. Kolejka do promu jest długa, ale obsługa każe jechać motocyklom pod samą bramę. Wjedziemy jako pierwsi.  W sumie są trzy motocykle: ja, para z Grecji na dużym GS oraz Niemiec na HD. Grecy oklejeni nalepkami skąd tylko się da. Jadą do domu ale w Polsce chcą zwiedzić Malbork i pokręcić się po Mazurach. Chwilę rozmawiamy. Niemiec stoi na uboczu i nie wykazuje zainteresowania. W końcu wjeżdżamy na prom. Obsługa mocuje motocykle i można się zaokrętować. Zabieram kilka rzeczy ze sobą, odbieram  woucher na obiad i śniadanie. W kajucie jest nas trzech. Jeden marudzi, że mydła nie ma w łazience i że chyba będzie spał gdzie indziej. Drugiego mojego towarzysza spotykam dopiero wieczorem. Chłopak jest z Wielkiej Brytanii. Też jedzie na motocyklu, ale wjechał prawie jako ostatni pojazd i prawie się spóźnił. Podróżuje już kilka miesięcy. Rzucił pracę i póki ma kasę jedzie.  Nie ma między nami większej chemii. Jem kolację. Dawno nie jadłem prawdziwego posiłku. Chwilę oglądam TV, trochę kręcę się po promie i idę spać. 25.08.2019 – jem śniadanie, kończę czytać „Nanga dream” i zabijam czas zwiedzając prom. Hel widziany od strony morza: Na polskiej ziemi staję zgodnie z rozkładem. Pierwszą rzeczą jaką muszę zrobić to zatankować. Na dzisiaj mam ok 100km do Kopalina. Tam czeka na mnie ukochana żona i córeczka. Droga przebiega słabo pełna korków i utrudnień w końcu to jeszcze wakacje. Przebijam się przez Trójmiasto i jestem coraz bliżej celu. W końcu docieram do bliskich. Nad Bałtykiem spędzamy jeszcze trzy dni. Pogoda była rewelacyjna.  Nawet mnie nie kusi aby pojeździć po okolicy motocyklem. To już nasze wybrzeże: 28.08.2019 pokonuję najgorszy odcinek mojej podróży bo wśród polskich ułanów drogowych. Jednak przywykłem do przewidywalnego ruchu skandynawskiego. Temperatura podczas powrotu grubo powyżej 30 stopni. Do domu robię 758km. A1, A2, S8 i Kotlina Kłodzka. Mam naprawdę dosyć. Do domu docieramy cało i zdrowo. Ja na motocyklu,  a żona z córką i teściową autem. Podsumowanie: Przez te dwa tygodnie zrobiłem 6800km. Opon wystarczyło: przód wygląda całkiem dobrze, tył niedługo się skończy. Motocykl jak zawsze sprawdził się znakomicie. Tenerka nie jest pożeraczem kilometrów ale dała radę i uwielbiam ją.  Taki dystans singlem,  z 48KM mocy, no cóż – da się i daje to niezłą frajdę. Relacja była pisana z głowy ponad 3 miesiące po powrocie na podstawie wspomnień, śladu z garmina i map googla. Nie notowałem ile i gdzie tankowałem, nie pamiętam wszystkich cen. Nie ma to znaczenia. Nie planowałem zwiedzania. Na atrakcje typu: pulpitrock, trolltunga itp.  zostawiłem sobie na wyjazd innym środkiem lokomocji. Podczas wyjazdu miałem jeden dzień bez deszczu w Skandynawii i jeden dzień podczas powrotu przez Polskę. Poza tym codziennie dostałem trochę wody: od kilki minut do kilku godzin. Z tego co pamiętam to najdłuższym dystansem w ciągłym deszczu było ok 300km. Trzeba się odpowiednio nastawić i jechać do przodu. Asfalty w Norwegii są różnej jakości. Czasami rewelacyjne, czasami trochę gorsze. Powierzchnia dość ostra za to świetna podczas deszczu. Sam nie wiem czy wierzyć w teorię  „zjadania opon” zrobiłem kawał drogi, obładowanym motocyklem. Opona mogła się zużyć, szczególnie przy szerokości 130. Metzeler tourance załatwiam w ok 10tys. km. Motocykle są uprzywilejowane bo w tunelach i na autostradach nie płacą. Samotny wyjazd – jak dla mnie super. Nie czułem nigdy jakiegoś zagrożenia. Samotność daje możliwość zmierzenia się z samym sobą, motywuje, dodaje pewności siebie. Jeżeli ktoś się zastanawia to polecam. Z czasem doskwiera tęsknota za rodziną. Telefon, whatsup, messenger trochę pomagają. Na wyjazd nie zabierałem SPOTa, z uwagi na nieaktywny abonament. Umówiłem się że będę wysyłał żonie w miarę możliwości pozycję z lokalizacją GPS. Norwegia to przepiękny kraj. Ludzie są przyjaźni i lubią Polaków.  Ceny są wysokie ale trzeba się przyzwyczaić i nie przeliczać na złotówki. Noclegi w hytach to dobra alternatywa dla namiotu, szczególnie przy wyjeździe grupowym. Ja korzystałem jak było mokro, zimno albo nie było woli spania na ziemi. Mój wyjazd był dosyć budżetowy i większość jedzenia miałem ze sobą. Orzechy i suszone owoce też są dobrą przekąską uzupełniająca kalorie. Zabrałem trochę za dużo gazu, ale nie zakładałem, że będę używał kuchenek elektrycznych w hytach lub na kempingach. Przez cały wyjazd płaciłem tyko kartą. Na kempingach z prysznicami na monety za monety płaciłem kartą. Płatności na promach również kartą. Stacje wyłącznie samoobsługowe. Po powrocie trochę mi tego brakowało. Z błędów taktycznych jakie popełniłem to przede wszystkim brak środka na komary. Jak już mnie pokąsiły to było za późno na zakupy… Ukąszenia po komarach i meszkach swędziały mnie jeszcze przez kilka kolejnych tygodni. Naprawdę dokuczliwe. Poza tym myślę, że byłem w miarę przygotowany. Tutaj chyba dobrą szkołą była Islandia, gdzie dostałem porządnie w skórę.   Dziękuję mojej Ani za wsparcie i podsycenie marzenia o wyjeździe, no i za przejęcie wszystkich obowiązków domowych na czas mojego wyjazdu. Bez niej nigdzie bym nie pojechał.
    • 22.08.2019 Budzę się wyspany. Moi sąsiedzi też już na nogach, pakują bagaże do auta. Zjadam śniadanko, sprzątam domek, pakuję kufry i jadę w kierunku Finlandii. Po drodze łapię na siebie mały deszcz, ale nie ubieram przeciwdeszczówki bo widać że chmurę mijam bokiem.   Granicy można nie zauważyć bo na poboczu stoi tylko tablica Finland. Krajobraz niewiele się zmienia, równiny i niekończące się proste.   W jednym z miasteczek, chyba w Mounio starsza pani wymusza na mnie pierwszeństwo. Całą sytuacja dosyć mnie rozśmieszyła bo zdarzenie miało miejsce na ograniczeniu do 30km/h J. Pani nawet nie zauważa, że wyjechała z podporządkowanej drogi. W Pello przekraczam granicę i jadę dalej przez teren Szwecji. Droga nudna, cały czas lasy i zero zakrętów. Po drodze kilka razy się zatrzymuję. Dojeżdżam do drogi nr E10 i później E4, którą będę jechał aż do Sztokholmu. Pod koniec dnia czując zmęczenie zjeżdżam z czwórki na kemping: https://goo.gl/maps/VwAqrRBp6QarDZC1A i wynajmuję ostatni podczas wyjazdu domek. Ten był świetny. Wyglądem przypominał bardziej chatkę hobbitów. Wejście o wysokości ok 1,3m. Sam kemping to raj dla wędkarzy. Większość mieszkańców zaopatrzona w odpowiedni sprzęt. Umawiam z panią z recepcji gdzie mogę zostawić klucz od domku, gdyby rano jeszcze nikogo nie było. Jako, że słońce jeszcze świeci postanawiam wysuszyć trochę namiot.   Ależ tu muszą być ryby. Wieczorem co chwilę jakaś wyskakuje z wody łapiąc owady. Często na wysokość ok metra! Dzisiaj już wiem, że dalsza droga będzie nudna. Czwórka coraz bardziej przypomina autostradę. Przede mną tylko nawijanie kilometrów. W głowie trochę mnie niepokoi przejazd przez Sztokholm. Muszę przebrnąć przez całe miasto a GPS nie ma routingu, ale to dopiero po jutrze.  Zakładaną na dzisiaj odległość przejechałem. Jutro jeszcze musze  trochę przydusić tak aby ostatniego dnia dojechać bez ciśnienia do portu.
  • Tematy

  • Who's Online (See full list)

  • Member Statistics

    • Total Members
      350
    • Most Online
      3202

    Newest Member
    wieslawwas@onet.pl
    Joined
  • Forum Statistics

    • Total Topics
      683
    • Total Posts
      7623
×
×
  • Create New...

Important Information

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.