Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. To co Pany, kto się pisze na zlocik za tydzień 27-29.09, okolice Biłgoraju, Zamościa. W internetach jakieś chatki są dostępne.
  3. Last week
  4. Earlier
  5. Witam, prejechałem ok. 5 tys. Oponka na suchym na szosie i w terenie w porządku, ale w mokrym terenie tragedia, a na mokrej szosie na białym i smole też tragedia, anakee III były w tych warunkach trochę lepsze.
  6. Ja w USA także ciężko będzie mi cokolwiek ogarnąć. Okolice Sandomierza na +. Będzie tam jakieś zadupie idealne dla naszej hołoty?
  7. Może jakaś lokalizacja między Sandomierzem a Zamościem ? Albo Hel.
  8. Pany, jaki rejon? Czasu coraz mniej a ja wyjeżdżam w przyszły tygodniu. Ogarnie ktoś coś?
  9. A mówiłeś że lecimy samolotem z Kuchcińskim
  10. Miałem te oponki kiedyś w DL 650 i teraz w KTM 1050 i sa naprawdę rewelacyjne. Dobrze 3-mają na asfalcie i na szuterku też dobrze sie prowadzą. Mogę je polecić z czystym sumieniem
  11. DARKOM

    KTM 1050

    Witam, i ja cos napisze o tym modelu bo juz prawie 8 kkm nim zrobiłem. Kupiłem używkę z przebiegiem 31kkm rocznik 2015. Troszkę kata dozbroiłem ( tłumik DOMINATOR,wysokie gmole HEED, wyższa szyna Puiga, tankpad Kappy, kpl zestaw napędowy DID - ZVMX, OPONKI michelin Anakee 2 i tp.Powiem tak maszyna bezawaryjna a silnik chyba najmocniejszy jaki do tej pory miałem ( YAMAHA TDM, SUZUKI DL650, TRIUMPH TIGER 800XC) Jeżdziłem też sporo innymi sprzętami ( Kawasaki Versy 650, 1000, Honda AT) Ale ten silnik w kacie daje mega sporo frajdy z jazdy ( i to na każdej mapie ale zwłaszcza na SPORT) i co dziwo mimo że ma tylko 100km do prędkości 120km/h idzie łeb w łeb z mocniejszym bratem 1290 który ma kucy ponad 160. W tym moto jest rewelacyjny moment. Ta V-ałka ma takiego kopa że aż wyrywa. Przy normalnej jeżdzie ( czyli tak do 130km/h ) moto jest też dość ekonomiczne bo spala granicach 5l/100km. Zawieszenie naprawdę jest dobrze zestrojone choć przód jest bez regulacji. Hamulce to poezja, BREMBO robią robotę. Ja mało latam w terenie ale na szutrach też sobie dobrze radzi. Jak ktoś sie zastanawia czy kupić kata to z miłą chęcią go polecę bo to naprawdę jest DZIK Gorąco pozdrawiam użytkowników pomarańczy.
  12. Tak. Może być Hel. Mam zniżkę na bilety na pociąg.
  13. Mnie nie ma pierwsze dwa weekendy października, więc mi by pasował weekend 28,29.09. Hel jak najbardziej
  14. Wstępnie jestem na tak , Dudek chciał Hel bo mało mu ostatnio było 16 godzin w deszczu .
  15. Pany, ruszmy z tematem. Mnie nie ma we wrześniu w PL, także trzeba obadać temat co i jak. Możliwe, że udałoby mi się na 27-30.09 wyrobić. Jakie miejsce?
  16. No i dalej w samych superlatywach. Nastepne 5000km- Norwegia. Już się powoli kończą a szkoda. Chyba nie będę kombinował i wezmę kolejny komplet.Idealnie pasuje do ST 1200 no i do turystycznego stylu jazdy właściciela czyli waszego Wuja. Pozdrawiam
  17. Hermes

    GoClever

    Firma się zwija: https://goclever.com/pl/contactus
  18. Sprzedam nowy komplet opon Metzeler Tourance NEXT. Przód Metzeler Tourance NEXT 110/80R19: DOT 2018 Tył Metzeler Tourance NEXT 150/70R17: DOT 1818 Pochodzą z demontażu z nowego motocykla (od razu przekładka na kostki) Cena 750zł Kontakt najlepiej przez email: hermes007(at)gmail.com
  19. staszek_s

    Witamy :)

    Cześć, witam ze Śląska! Pomysł szalony i fascynujący, też trzymam kciuki i czekam na relację, również z przygotowań. Może jakiś blog załóżcie?
  20. Spragnieni wakacyjnych podróży? Kursanci XXXVIII Kursu Przewodników Górskich pragną serdecznie zaprosić na wakacyjną, namiotową wyprawę (jeśli nie posiadasz namiotu nie przejmuj się, jesteśmy w stanie ci go zapewnić). Miejsce docelowe to południowa Transylwania. W dniach 14 sierpnia - 25 sierpnia będziemy podróżować po nieznanych Rumuńskich krainach. Zwiedzimy pasma Karpat Południowych - region Huneadora i Gorj, Góry Retezat, Góry Godeanu. Szacunkowy koszt wyjazdu 1000-1200 zł. Wymagany paszport!!!. Jesteś zainteresowana/y, napisz do nas email. skg.kursanci@gmail.com Więcej informacji pod linkiem: skg.uw.edu.pl/2-un...481-letnie-2019
  21. Tom_Asia

    RTW 2021

    ad.1 nocleg generalnie jak najtaniej - bierzemy namiot. 60 e powinno wystarczyć wg strony paul rtw ad.2 myślałem o dr650se ale Asia nogami nie dostaje. To nawet nie kwestia ceny za motor ale raczej jaki będzie najberdziej komfortowy - tzn obie stopy na ziemi, masa do samodzielnego podniesienia itd ad.3 dzięki za poradę ... sam jeżdżę w Alpinestars Toucan GTX - przeżyły nie jedną ulewę i stopa była dalej sucha. ad.5 aktualnie mieszkamy poza PL i akurat ta szkoła była najbliżej. To normalna szkoła cross'a , tak więc "nas maluczkich" traktują z pewnych przymróżeniem oka Fotek jeszcze nie ma - ale jest trochę z ostatniego włóczenia się po Norwegii i Road 66 ... samochodem Pozdrawiamy PS Jutro lecimy znowu do USA pozwiedzać Yellowstone i kilka innych parków ....
  22. Hermes

    RTW 2021

    Zapowiada się naprawdę fajnie! ad.1 Naprawdę uważacie, że 60E wystarczy na dwie osoby, z paliwem na jazdę itp? Jak planujecie nocować - bierzecie wersję budżetową z namiotami? czy jak się trafi. ad.2 Tomku, popatrz sobie na Suzuki DR 650 SE. Ciężko kupić, bo kto ma to trzyma, aczkolwiek w USA wariują na jej punkcie. Tak samo KLR650. Stare, sprawdzone konstrukcje, które niejeden raz objechały świat. Dla Asi zobaczcie na BMW F650GS - znam kilka kobitek które śmigały na tym sprzęcie i bardzo sobie chwalą. A konstrukcja też ponoć nie do zajechania. ad.3 Jeśli nie będziesz kupował BMW, to ciuchów Touratech'a nie wypada nosić Przewiewne rękawiczki - obadajcie Alpinestars Spartan, wielozadaniowe Rukka VIRIUM. Buty od siebie mogę polecić: Gaerne Midland ad.5 Mam pytanko, bo również myślę o jakiś kursach podszkolenia umiejętności - badaliście rynek firm oferujących takie usługi? Dlaczego stanęło na Honda Park. Nie mogę się doczekać kolejnych informacji i zdjęć z podróży, ale jeszcze trochę minie czasu
  23. Tom_Asia

    RTW 2021

    Zachęcony przez admina, zdecydowałem się podzielić przygotowaniami, tym co doczytałem, przemyślałem itp. 1. Gdzie , kiedy , jak i co RTW, jakieś 150tys km do zrobienia w czasie 3-4 lat, ze średnim przebiegiem dziennym 120km po drogach i raczej bezdrożach, w trybie "szwędacza podróżnika". Budżet - powinien się zmieścić średnio 60euro na dobę za dwoje - sugerowałem się tą stroną - bardzo polecam. Co do doświadczenia – moje raczej skomne : ze 2-3 tys km na starej Afryce, Asi na razie zerowe. 2. Jaki motocykl. Zaczęło się od opcji "na wypasie" ... wizyta w salonie BMW, wspólna przymiarka do 1250GS , najnowsze ciuchy i dodatki motocyklowe od Touratecha itp .... a skończy prawdopodobnie na dwóch 250'tkach po mocnym customie Nie to żebym "miał coś" do ciężkich motocykli wyprawowych - uważam że są wspaniałe, ale uważam też że wymagają "wspaniałych" umiejętności ... a do tego trzeba z czasem dorosnąć. Coś w stylu Lamborghini dla 17'latka który właśnie zdał prawko - że tak powiem na pierwszym zakręcie może być różnie ... Ale po kolei ... Ponieważ moja Pani też chce motorek, więc opcja BWM poszła na bok i zaczęło się poszukiwanie. Generalnie dla mnie nie ma problemu z motocyklem 187cm/90kg więc podejdzie wszystko , natomiast jeśli płeć piękna mierzy 166cm i waży niecałe 50kg (i to po dobrym obiedzie i przy zwiększonej grawitacji ) to sprawy zaczynają się lekko komplikować ... Do tego dołóżmy jeszcze jedno - najlepiej dwa takie same motocykle ( ... o ile się to w ogóle uda) z uwagi na serwis, części i temu podobne. Objechaliśmy kilka salonów Hondy, Yamahy, KTM, BMW, Suzuki, Kawasaki ... i jak to mówił Gustlik "lufa w krzokach". Opcji do wyboru do koloru, każdy chwali co ma, każdy motocykl spełni wszystkie założenia, na każdym można wszystko itp ... No to skoro prawie grozi „klęska urodzaju” więc może temat trzeba ugryźć inaczej tzn : jaki motocykl jest idealny ... dla nas Zacząłem przeglądać różne strony podróżnicze, filmy, relacje, realizacje i po jakimś czasie przemyśleń wygląda to tak ( mnie więcej w kolejności ważności ) : - masa mokra ok 130-150kg (Asia musi ogarnąć podnoszenie) - wysokość siodła 80-82cm (pewność podparcia dla Asi) - jak najlepsze liniowe oddawanie mocy - zasięg ok 500km (na akcesoryjnych baniaczkach Accerbisa lub Safari) - okresy przeglądów min 10 tys km - pojemność silnika do ok 400cm3 - moc/moment : oba w granicach 30-40 - wtrysk (wolę nowsze konstrukcje) - stopień sprężania poniżej 10:1 (kwestia gorszego paliwa) … i po tej specyfikacji dotarłem finalnie do dual-sportów w stylu CRF250L (nie Rally) , WR250R, XT250, G310GS. Z tych czterech nie ingerując za bardzo w obniżenie zawieszenia pozostał na placu boju XT250 dla Asi. No dobra, ale ja na XT250 to raczej się nie widzę , więc kolejne szukanie i wygląda na to, że małe zmocenie G310GS powinno pasować nam obojgu. Zmocenie czyli : nowe wygodne siodło, kostka, inny amorek na tył, kostki i obręcze bez dętkowe, czujnik temp silnika i ładowania aku, może wymiana przedniego zawieszenia, zbiornik paliwa około 20 litrów (do 310 jeszcze nie znalazłem) Jest jeszcze jeden pomysł , aby z uwagi na dość dużą różnicę w naszych „gabarytach” pojechać na dwóch różnych motocyklach. Asi spasowała Yamaszka XT, mi się podoba KTM 690R Enduro , ale sam nie jestem przekonany do końca czy ma sens ubierać się w dwie różne firmy … może zostać przy Yamaha’ch i samemu wsiąść na WR450F … zobaczymy (nowa Tenerka jakoś nie robi na mnie wrażenia jako moto RTW) Z tego co przeczytałem wynika jeszcze, że KTM na wypuścić wersję 390 Enduro. Może to się okaże „strzałem w dziesiątkę”, ale mają ją wypuścić od kilku lat, także trzeba poczekać. Konstrukcje typu DR650, DR400 itp. odrzuciłem. Wiem że są kuloodporne, ale jakoś nie. Motocykle powyżej 200kg na mokro też poszły na bok. Aktualnie chcemy pojechać „jak najlżej”. Szacuje, że bagażowo też się zmieści w granicach 30kg – jakieś 50 do 70 litrów w miękkich kufrach np firmy Mosko. Gdyby ktoś chciał, to poniżej linki do zmotania CRF250L http://amsterdamtoanywhere.nl/en/motoren/ WR250R https://adventure-motorcycling.com/2016/09/18/yamaha-wr250r-project-stage-1/ G310GS https://advrider.com/f/threads/rally-raid-products-bmw-g310r-g310gs.1228538/ 3. Ciuchy Po różnych przymiarkach przemyślenia są takie : - Touratech Companero którego przed przymiarką miałem za cud i wypas, po przymiarce jakoś stracił „kolory”. Jakość wykonania i dopasowanie nie są dla mnie tego warte. - ponieważ do zmarzluchów nie należę (w przeciwieństwie do Asi która ściąga polar przy +20) stały laminat goretex odpada. Podejrzewam że pojadę w moim RST Adventure który ma fenomenalną wentylację, ale podpinkę i warstwę p-deszczową zostawię w domu, a pod spod pójdzie bielizna merino + polar + softshell a na zewnątrz w razie deszczu coś w stylu Revita H2O. - dla Asi znaleźliśmy fenomenalne ciuchy KLIM Artemis – świetnie odszyte, materiał i wykończenia super. Bardzo polecamy wszystkim Paniom - kaski : najprawdopodobniej będą ARAI Tour X4 lub Klim Krios Carbon. Widziałem fajny film jak się rozkłada energia potencjalna w momencie upadku na kasku gładkim i takim przetłaczanym. - buty i rękawiczki : poszukiwania trwają. Na pewno będą jakieś lekkie „pustynne” i cieplejsze i może p-deszczowe. 4. Trasa Planujemy pojechać najpierw Do USA i Canady, a potem na południe A.Południowej. Myślę że to zajmie co najmniej rok z hakiem. Później w stronę Australii i pętlą przez Tajlandię, Japonię, Chiny, Indie, Irak w stronę Afryki. Jeśli tam będzie „spokojnie” to do okoła aż pod Gibraltar. A potem to już z górki – Gruzja, Kazakhstan aż pod Nepal i Mongolię i powrót do PL przez Rosję 5. Przygotowania Zapisaliśmy się na lekcje cross’a do Honda Park i dzielnie ćwiczymy. Szaleństw jeszcze nie ma – raczej trzymanie pozycji, dosiad w zakręcie, slalom, podjazdy, zjazdy, jazda po krótkich pagórkach itp. Ostatnio nie doceniłem takich krótkich pagórków i jak mi siodło odbiło w d… to zaliczyłem lot rodem z supermana przez kierownice W każdym razie po godzinie cross’a mam mocno dość i nabieram szacunku do silnika 250cm3 W sumie to z grubsza tyle. Pozostaje kwestia trasy, zdrowia, nauki mechaniki motocyklowej, hiszpańskiego, rosyjskiego, , zadbania kondycyjnego i siłowego itd. Zdaje sobie sprawę, że to dopiero czubek góry lodowej jeśli chodzi o taki wypad. Wiem też, że w tych tematach mogę robić jakieś błędy z racji niewiedzy, także jak ktoś ma jakieś sugestie to bardzo chętnie. A na koniec powiem tak : skoro każda - nawet najdłuższa - podróż zaczyna się od pierwszego kroku, to mam wrażenie że pierwszy zrobiłem. Może jeszcze trochę nie pewnie, ale co tam - życie jest tylko jedno a jego tajemnica polega na „przeżywaniu” , czego sobie i wszystkich którzy dobrnęli do końca tego trochę przydługawego postu serdecznie życzę Pozdrawiamy, Tomek i Asia
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...

Important Information

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.