Skocz do zawartości

Hermes

Administratorzy
  • Liczba zawartości

    2 221
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Hermes

  1. Gorąco polecam. Plaże zasadniczo były puste - taki czas, jeszcze "przed" sezonowy. I temperatury nie dawało mocno w kość
  2. W podróż wybraliśmy się w dwa motocykle: my KTM 1050 Adventure i @masosz z Natalią na Suzuki DL 650 K4. Przed wyjazdem zarezerwowaliśmy nocleg na Korsyce w La Vallicella, a także kupiliśmy bilety na prom (w obie strony). @masosz z Natalią, nie mogli wziąć 2 tygodni wolnego, wobec czego ich wyjazd był krótszy. Z Krakowa wyruszyliśmy w piątek (15.06.2018) po pracy, chcąc dojechać do Wiednia na noc. Chcieliśmy jak najwcześniej rozpocząć naszą wyprawę. Prom z Livorno do miejscowości Bastia mieliśmy dopiero w poniedziałek, więc przez weekend pokręciliśmy się po Alpach. Zaliczyliśmy kilka pięknych przełęczy, a także Grossglockner - byłem tam pierwszy raz i bardzo mi się spodobało. Gorąco polecam. W sobotę zatrzymaliśmy się u Pani, która gościła nas w poprzednich latach w Alpach (https://allriders.pl/forum/topic/218-w%C5%82ochy/). Niestety ceny mocno poszły w górę i od osoby płaciliśmy 35E (nocleg + śniadanie). Zmierzając ku południu, w stronę Livorno, droga strasznie się dłużyła do tego stopnia, że na kilkadziesiąt kilometrów by nadrobić czasu wpadliśmy na autostradę. Tego dnia spaliśmy na campingu Mare e Sole (https://www.google.com/maps/place/Camping+Mare+e+Sole+bungalow/@43.5870647,10.2973984,17z/data=!4m5!3m4!1s0x12d5eacd0ed3b857:0x328bfa553affd477!8m2!3d43.5870647!4d10.2995874 - motocykl + namiot + dwie osoby 20E). Prom wypłynął o 12:15. Podróż do Bastii zajęła 4 godziny. Załadunek i wyładunek odbył się bez problemów. La Vallicella jest do godziny drogi od portu, także na popołudnie dodarliśmy do domku. 10 nocy kosztowało nas 600E. Tego dnia wybraliśmy się na północną część Wyspy. Objechaliśmy "palucha", a także po drodze zaliczyliśmy pierwsze zanurzenie w Morzu Śródziemnym. Piątego dnia zaczęły się góry. Zaczęliśmy delikatnie, bo od Col de Bavella, po czym środkiem wyspy pięliśmy się do góry. Gwoździem programu była Gorges de la Restonica. JEDNYM SŁOWEM PETARDA! Plażing! Wymęczony przez dziewczyny odpoczynek. Wybieramy Ostriconi beach. Kierunek Bonifacio. Piękne białe klify niczym White Cliffs of Dover. Cudowne widoki i mnóstwo turystów. Szybko zwiedzamy i jedziemy w stronę najbliższej plaży, by choć na chwilę się schłodzić. Tego dnia żegnamy @masosz i Natalie. Kończy im się urlop i muszą wracać. My postanawiamy pokręcić się po okolicy, zmierzając w stronę Gorges de l'Asco. Wąska, kręta droga, ciągnąca się wzdłuż doliny. Powtórzę się, JEDNYM SŁOWEM PETARDA! Następnie lokalnymi drogami, na azymut jedziemy w stronę Losari, gdzie rozłożeni na plaży, czekamy na zachód słońca. I tak oto nastał czas na odpoczynek. Pakujemy sprzęt plażowy i jedziemy na północ, przed siebie, w poszukiwaniu miejsca na wypoczynek. Tego dnia atakujemy drogę D71 i jedziemy na północ w stronę Ostri. Nadszedł czas na zachodnią część wyspy. Jedziemy w stronę Ajaccio. Kręcimy się po okolicy i jedziemy zachodnim wybrzeżem do Calvi. Powoli zaczynam mieć "dość" zakrętów... PETARDA Dnia wczorajszego, Aga znalazła po drodze piękną plażę, na zachodniej części wyspy. Jedziemy ponownie za zachód! Wybrałem piękną drogę D84, która do tej pory śni mi się po nocach. CUDO! To już ostatni dzień na Korsyce. Pakujemy się i atakujemy Milan. Plan ambitny. Prom opuszcza Bastie o 11:00. W Genui jesteśmy po 18, a do Milanu jest kawał drogi. Na miejsce przybywamy około 23 - spanie znalezione na Air Bnb. Z samego rana wyruszamy na szybkie zwiedzanie Milanu. Maria - u której się zatrzymaliśmy, zanim nas wypuściła z mieszkania, pokazała na mapie co warto zobaczyć, gdzie warto wstąpić, a także, co nie jest warte naszej uwagi. Serdecznie dziękujemy i gorąco pozdrawiamy!! Po południu opuszczamy Milan i jedziemy na północ. Będąc w 2014 w alpach z Wujkiem (https://marcinsywala.pl/na-pohybel-przeleczom-czyli-alpy-i-dolomity-2014/) objechaliśmy jezioro Como - bardzo mi sie spodobało i zapragnąłem mojej Żonie je pokazać. Będąc już w połowie "wysokości" jeziora cały czas jechaliśmy drogą z dala od brzegu, a z Wujkiem byliśmy tuż obok. Postanawiam odbić w stronę akwenu wodnego. Jakie było moje zdziwienie, gdy droga w która skręciłem, zaczęła się zwężać, po czym asfalt zamienił się w schody... Nie będę opisywał co się wtedy stało, ale po godzinie sprowadzania motocykla po stopniach, cali spoceni i brudni, z pomocą spotkanych chłopaczków meldujemy się na dole (Gleby nie było :)) by kilkaset metrów dalej dojechać do drogi o której wcześniej pisałem... Zwieńczeniem tego dnia, pełnego wrażeń, był nocleg na campingu (Campeggio Acquafraggia) w towarzystwie wodospadu. Wspaniałe miejsce które było rekompensatą trudów dnia. Wstaliśmy wcześnie, ponieważ wiele kilometrów jest przed nami. Wybieram drogę przez Szwajcarię, zaliczając przy okazji przełęcze i piękne jeziora. Trasa nr 3 cudowna. Późno w nocy dojeżdżamy do mojej Babci w okolicy Węgierskiej Górki. To już ostatni dzień naszego wyjazdu. Spędzamy go razem z rodziną by po południu wrócić do Krakowa. Na Korsyce zrobiliśmy ponad 3000km. Zestawienie tras, które wywarły na mnie największe wrażenie: D81-D80 (St. Florent - Erbalunga) 4+ D268 - D420 (Solenzara - Aullène) 5+ D420 (Petreto-Bicchisano - Aullène) 4+ D69 (Aullène - Vivario) 5 D623 (Gorges de la Restonica) 6 D363 +4 D963 4 D71 - D151 (Belgodère - Fagotta) 4+ N196 (Bonifacio - Sartène) 4 D47 - D147 (Gorges de l'Asco) 6 D81 (St. Florent - Bastia) 4+ D31 (Bastia - Miomo) 4 D71 (Pruneta - Ponte Leccia) 5 D62 - D82 (Casatorra - St. Florent) 4 D111 4 D81 4+ D70 (Nesa - Cristinacce) 5+ D84 5+ Opłaty: Związane z transportem: Grossglockner: 26E prom: 52,50E (Livorno - Bastia) + 66,76E (Bastia - Genua) = 119,26E winiety: 2x 5,20E (Austria) = 10,40E autostrada: (Włochy) 6E Razem: 161,66E (695,14zł) Związane ze spaniem: Corvara: 70E (1 noc) Camping Mare e Sole: 20E (1 noc) La Vallicella: 600E (10 nocy) Mediolan: 40E (2 noce) Camping Acquafraggia 24E (1 noc) Razem: 754E (3242,20zł) paliwowe: 322,751 litrów za 2110,22zł Podsumowanie w liczbach: wyprawa trwała 17 dni wypaliłem 322,751 litrów paliwa na paliwo wydałem 2110,22zł przejechałem 6009 km koszt całej wyprawy wyniósł 1752E (7533,60 zł), na osobę 876E (3766,80 zł) * kurs euro obrałem 4,3 Dziękuję Żono, za wspaniały czas, że byłaś dzielna i nie narzekałaś na trudy podróży!
  3. Super sprawa. Dobrze się czyta! Wspomnienia wracają Spanie wcześniej ogarniałeś gdzieś?
  4. To prawda, 16 stopni w sobote. Wygląda obiecująco|!
  5. Aktualizuję: 1. Wiercik 2. Dudek 3. Damian 4. Hermes 5. Dondi 6. Wuju 7. Masosz 8. Gitusz 9. Iro
  6. Hermes

    Ile płacicie za OC

    Dziś płaciłem OC za dzika. Full zniżki, PZU, 122zł
  7. Ile Wujo zrobił km na nich? Zostało jeszcze trochę mięsa?
  8. Oj tam oj tam. Jakby Ci to przeszkadzało Balia jest?!
  9. Hermes

    RTW 2021

    Najpierw muszę nadrobić opisywanie zaległych wypraw motocyklowych
  10. Hermes

    RTW 2021

    Właśnie wróciliśmy z USA, 3 tygodnie i prawie 8kkm w Tahoe. Natura jak mnie petarda!
  11. Ja w USA także ciężko będzie mi cokolwiek ogarnąć. Okolice Sandomierza na +. Będzie tam jakieś zadupie idealne dla naszej hołoty?
  12. Pany, jaki rejon? Czasu coraz mniej a ja wyjeżdżam w przyszły tygodniu. Ogarnie ktoś coś?
  13. Pany, ruszmy z tematem. Mnie nie ma we wrześniu w PL, także trzeba obadać temat co i jak. Możliwe, że udałoby mi się na 27-30.09 wyrobić. Jakie miejsce?
  14. Hermes

    GoClever

    Firma się zwija: https://goclever.com/pl/contactus
  15. Sprzedam nowy komplet opon Metzeler Tourance NEXT. Przód Metzeler Tourance NEXT 110/80R19: DOT 2018 Tył Metzeler Tourance NEXT 150/70R17: DOT 1818 Pochodzą z demontażu z nowego motocykla (od razu przekładka na kostki) Cena 750zł
  16. Hermes

    RTW 2021

    Zapowiada się naprawdę fajnie! ad.1 Naprawdę uważacie, że 60E wystarczy na dwie osoby, z paliwem na jazdę itp? Jak planujecie nocować - bierzecie wersję budżetową z namiotami? czy jak się trafi. ad.2 Tomku, popatrz sobie na Suzuki DR 650 SE. Ciężko kupić, bo kto ma to trzyma, aczkolwiek w USA wariują na jej punkcie. Tak samo KLR650. Stare, sprawdzone konstrukcje, które niejeden raz objechały świat. Dla Asi zobaczcie na BMW F650GS - znam kilka kobitek które śmigały na tym sprzęcie i bardzo sobie chwalą. A konstrukcja też ponoć nie do zajechania. ad.3 Jeśli nie będziesz kupował BMW, to ciuchów Touratech'a nie wypada nosić Przewiewne rękawiczki - obadajcie Alpinestars Spartan, wielozadaniowe Rukka VIRIUM. Buty od siebie mogę polecić: Gaerne Midland ad.5 Mam pytanko, bo również myślę o jakiś kursach podszkolenia umiejętności - badaliście rynek firm oferujących takie usługi? Dlaczego stanęło na Honda Park. Nie mogę się doczekać kolejnych informacji i zdjęć z podróży, ale jeszcze trochę minie czasu
  17. Hermes

    Witamy :)

    Cześć! Witamy na forum! Widzę, że szykuje się podróż życia Załóżcie temat tu: https://allriders.pl/forum/forum/10-reszta-świata/ i opisujcie wszystko co i jak. Bardzo jestem ciekaw
  18. Masz jakiś plan na drogę? Napisz dokładnie co i jak - może zachęcisz kogoś
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.