Jak przeglądam ogłoszenia motocykli, to zazwyczaj jest "przebieg około 30000km". Zawsze się zastanawiam, jaki w tym jest cel. Ludzie naprawdę się na to nabierają? Sprzęt 10 letni i nastukane 30kkm. Śmiech na sali.
Nie ważne czy dual sport czy ciężki turystyk... Te liczby działają na podświadomość klienta? czy jak?
Tak sobie czytam: http://www.motocykl-online.pl/testy/Triumph-Tiger-800-XCx-XRx-Tygrys-po-zmianach,8983,1?1
I sobie myślę że XCx spełniłby moje wymagania :D
Mógłby być troszkę lżejszy, ale bidy nie ma