Jump to content
Sign in to follow this  
Ertek

Alpy 15-19 czerwiec.

Recommended Posts

Decyzja zapadła. Jadę z kumplem. Ja na Afryce obutej w szosówki, on na Inazumie. Jedziemy bez sztywnego planu. Jeśli będziemy padnięci, bądź pogoda nas złamie, to szukamy noclegu. W pięć dni ciężko będzie raczej oblecieć trzy kraje, także polatamy po Austrii i może się uda zahaczyć Szwajcarię albo Włochy. Generalnie bez naprężeń. Wstępny plan na pierwszy dzień, dojazd, wygląda tak:

https://www.google.pl/maps/dir/Częstochowa/Villach,+Austria/@48.7063973,16.541135,7z/data=!4m8!4m7!1m2!1m1!1s0x4710b5c54e2ca8af:0x854f0d4d1a178236!1m2!1m1!1s0x477083377b294137:0xad499e6600eff7e4!3e0

Dystans dość spory, ale lecimy szybkimi drogami. Nocleg w Villach i resztę się ogarnie na miejscu.

Teraz tylko pozostało modlić się o pogodę. Jak ktoś chciałby dołączyć, to zapraszam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też miałem 5 dni i dość sporo z wujkiem (WojtekB) objechałem. Może coś Cię zainspiruje - link

Rób dużo zdjęć i kręć! Będzie materiał na festiwal!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co widzę to nawet tysiąca km nie będzie na dojeździe- bez problemu dacie radę. Bez napinki potem po 300 km na dniówkę. Jak znam życie zrobicie co najmniej trasę razy dwa, bo zawsze w okolicy jest coś ciekawego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyjechaliśmy o 6 rano Z Częstochowy. Pogoda w Polsce i Czechach nam dopisała. W Austrii, przed Wiedniem złapaliśmy ulewę i niestety już większość drogi kropiło, padało bądź lało. Z tego powodu zmieniliśmy plani zamiast do Villach zajechaliśmy do Zell Am See. Planujemy wyruszyć jutro na Grossockner, niestety prognozy nie są optymistyczne.

20150615593dc1b407e2257a4b2af697c05798c0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powodzenia Ertku!
Nie pomyślałem, bo mogłem Ci wysłać naklejki forumowe, to być obkleił znaki - czego ja niestety nie zrobiłem...

Szerokości!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siedzimy pod bramką na Grossglockner i leje jak z cebra. Mamy niestety konflikt interesów. Kolega chce czekać do jutra,a ja chcę przejechać tą przełęcz w te i z powrotem i lecić dalej na południe za pogodą (Stelvio).

2015061630bcaf6468094e50cfab38c96dec1959.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety musiałem zakończyć tirip na Glosscloknerze z powodu szlifa ktôrego wykonałem zjeżdżającyc po raz ostatni ze szczytu. Strasznie jestem wkurzony, ale oczywiśćie super że nic się nie stało poważnego... ble, ble, ble. Było genialnie i w we mle i deszczu a na suchym...! Bardzo polecam tą przełęcz! Siedzę teraz na izpie przyjęć na Parkitce w Częstohowie. Jak ogarnęprawą dłoń to muszę jechać po moto z przyczepką. Uszkodziłem przednie koło. Za miesiąc tam wracamy. To tyle. Szczegóły przy ognisku albo w balii :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakieś fatum...

Najpierw Tank potem Ty...

Zdrowia! Może za miesiąc traficie z pogodą!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łapa w gipsie. Noc na korytarzu w szpitalu i odechciało mi się korzystania ze służby zdrowia.

2015061805b7b6aafc952d732ac75a2292daa22a

Lekarze po konsylium doszli do wniosku że bez opercji się nie obędzie. Po szczerej rozmowie z doktorem zrezygnowałem z tej "usługi".

Wypisałem się i już jestem w domciu.

Wrzucam parę zdjęć z Grossglocknera, a jak kolega ogarnie filmy to dodam.

20150618017f456851ec39383bd618259d7dcbc92015061841c52ceafe058a7539cfb0322330a0632015061823f15e19201ebaefa31888e538995882201506183117db58c5e46088c96ac6643122ff9c20150618120eb6e02d6e053832aa0454851ebbd4

 

A to moje piękne kółko. Powieszę sobie na ścianie w garażu na pamiątkę ku przestrodze.

2015061832cca7fb5d0fdc5a0817215a927764bc2015061823d5da49891774e9648ff7b464ea8518

 

Ręka po paru godzinach wyglądała tak:

2015061854c8c8c7946da951aa38bf02358fdc3b

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekaj czekaj , a ktoś to ostatnio darł ze mnie łacha jak miałem trawę między zębami  :sciana:  i jak znam życie to teraz obaj z Tankiem klepiecie małolaty po dupciach , a tutaj że niby Alpy i takie tam , Hermes pewnie bierze udział w mistyfikacji bo widzę że na poważnie zajął się fotografią , fotoshop robi cuda , a tak na poważnie zdrowiej Pan może wspomóc Cię jakąś magiczną miksturą ? A co do znachowrów to mam takiego jednego który Beska poskładał , pomimo wszelkich opinii że powinien kolano pociąć , jak by co to dam Ci namiar.

Share this post


Link to post
Share on other sites

:facepalm: Jaki kierownik taki uraz :@  :@  :@ 

Za tydzień prześwietlenie wszystko powie. :)

Dziękuję i zdrowia dla mamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po powrocie znad morza robię prześwietlenie i jak wszystko będzie OK to z dwoma kumplami (Inazuma i Multistrada) atakujemy Alpy. Termin 3-7 sierpnia.

Jeśli ktoś jest chętny to zapraszam.

Edited by Ertek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klamka zapadła. Jedziemy we trzech. Afryka, Inazuma i Multistrada. Od poniedziałku do piątku (3-7 VIII). Zaczynamy od Grossglocknera, później trochę innych przełęczy austryjackich, a następnie Włochy. Italię zaczniemy od Stelvio i może coś jeszcze się uda zahaczyć. Piątek powrót.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wypad był mega! Polecam wszystkim. Tym razem obyło się bez niespodzianek. Na pewno wrócę w Alpy i poszwendam się po pozostałych przełęczach.

Teraz mam trochę pracy, także relacja w późniejszym czasie. 

201508085573c886997bf5621ff9d903e7d54087

Proszę Hermesku o zamknięcie tematu.

Edited by Ertek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.